wtorek, 31 stycznia 2017

ROZGRZEWAJĄCA ZUPA Z TOFU

Przedstawiam aromatyczną i rozgrzewającą zupę z warzywami, makaronem i tofu. Skorzystałam z "azjatyckiego tygodnia" w Biedronce i zaopatrzyłam się w tofu oraz chiński makaron. Zachęcam do skorzystania z przepisu!
Składniki:
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka świeżego imbiru
  • suszona papryczki chilli lub chilli w proszku wedle uznania
  • sól
  • 1 łyżeczka mielonej kolendry
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu
  • 0,5 łyżeczki cynamonu
  • 5-6 pieczarek
  • 2 laski selera naciowego
  • 2 średnie marchewki
  • 5 szkl. bulionu warzywnego
  • 3/4 szkl. mleczka kokosowego
  • 1 szkl. passaty pomidorowej
  • 1 kostka tofu
  • 1 łyżka syropu klonowego/daktylowego ewentualnie 1 łyżeczka cukru
  • 100 g chińskiego makaronu chow mein
  •  sok z 1 limonki
Cebulę posiekać w drobną kostkę, czosnek przecisnąć przez praskę, imbir zetrzeć.W dużym garnku rozgrzać chlust oliwy, dodać cebulę, czosnek, imbir, chilli, pół łyżeczki soli. Smażyć na średnim ogniu ok. 3 min. Dodać przyprawy: kolendrę, kurkumę, kumin i cynamon. Wymieszać i po ok. 2 min. dodać pokrojone w plasterki pieczarki. Przygotować marchewki i seler. Marchew pokroić w cienkie paski, seler w półksiężyce i wrzucić do garnka. Wymieszać całość dokładnie. Wlać bulion. Doprowadzić do wrzenia i wlać mleczko kokosowe oraz passatę pomidorową. Tofu pokroić w kostkę i wrzucić do zupy. Dodać syrop. W razie potrzeby doprawić solą. Gotować ok.10 min. Gdy warzywa będą na wpół miękkie, dodać makaron. Gotować jeszcze 2-3 min. aż makaron będzie miękki. Na koniec dodać sok z limonki. Gotowe! Można podawać ze świeżą kolendrą:)

czwartek, 1 grudnia 2016

RISOTTO Z KASZTANAMI

Tytuł dzisiejszego posta brzmi bardzo wytwornie, nieprawdaż?;) Można by się spodziewać takiej propozycji w dobrej knajpie lub programie kulinarnym. Prawda jest taka, że poniższe risotto robi się  mniej więcej w pół godziny (nie licząc pieczenia kasztanów), a kasztany kupuje się w Biedronce za 1,25/100g. Danie jest więc ekonomiczne,  szybkie, łatwe i naprawdę smaczne! Będzie znakomite zarówno na elegancką kolację dla dwojga, jak i na poprawę humoru w deszczowy, zimny poniedziałek. Warto zaznaczyć, że to danie jest równie smaczne w wersji wegańskiej. Wystarczy wówczas zrezygnować z masła a parmezan zastąpić płatkami drożdżowymi. Będzie dużo zdrowsze.  Zachęcam do spróbowania:)
Składniki na dwie porcje:
  • oliwa
  • 2 łyżki masła
  • 1 średnia cebula
  • 2 łyżki listków świeżego tymianku
  • 1 spory ząbek czosnku
  • 0,5 łyżeczki soli
  • szczypta papryczki chilli (opcjonalnie, jeśli nie lubimy dań na ostro pomijamy) 
  • 1 szkl. suchego ryżu do risotto
  • trochę mniej niż 0,5 szkl. białego wytrawnego wina
  • ok. 300 g kasztanów*
  • ok. 0,5 l bulionu warzywnego 
  • 2 łyżki startego parmezanu
*najlepiej dzień wcześniej przygotować kasztany: na węższym końcu każdego kasztana zrobić nacięcie nożem na kształt krzyża. (Uwaga, kasztany są dość twarde, należy robić to ostrożnie!) Nacięte kasztany wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st.C. i piec ok. 15 min. Wystudzić kasztany i obrać z łupinek, będą one bardzo łatwo odchodzić. W takiej formie kasztany są gotowe do spożycia i są pyszne!;)

Cebulę posiekać w kosteczkę. Czosnek przecisnąć przez praskę. 
Na patelni rozgrzać chlust oliwy i 1 łyżkę masła. Dodać cebulę i na niewielkim ogniu ją zeszklić. Posolić, dodać tymianek, czosnek i chilli jeśli używamy. Smażyć 2 min. na małym ogniu. Następnie dodać ryż i zwiększyć ogień. Wymieszać dokładnie składniki na patelni. Wlać wino i poczekać aż odparuje. Zmniejszyć ogień i partiami wlewać bulion, często mieszając. Wraz z ostatnią porcją bulionu dodać kasztany oraz drugą łyżkę masła. Ryż ma być miękki. W razie potrzeby dodać więcej bulionu. Na koniec patelnię zdjąć z ognia, dodać parmezan i wymieszać. Wyłożyć porcję na talerz i udekorować gałązką tymianku. Podawać natychmiast. 

piątek, 28 października 2016

DROŻDŻOWE BUŁECZKI Z DYNI

Trwa sezon na dynię. Osobiście uważam, że to niepozorne i zapomniane warzywo, od kilku lat robi furorę na polskich blatach kuchennych. Nie ma się co dziwić, bo odmian dyni jest co nie miara, a i przygotować z niej można wiele - zaczynając od placuszków na śniadanie, przez zupę krem na obiad, słodki wypiek popołudniu, a na hummusie dyniowym kończąc;). Dynia jest tak wdzięcznym warzywem, że można ją jeść cały dzień. Ja póki co, ubóstwiam sernik dyniowy, zupę, pasztet oraz poniższe bułeczki drożdżowe, które są luźną interpretacją słynnych cynamonowych ślimaczków sprzedawanych w popularnych kawiarniach. Moje bułeczki, mimo iż zdecydowanie brzydsze, są znacznie zdrowsze, ale przy tym równie smaczne. Bułeczki piekłam już trzy razy, próbując udoskonalić przepis, także zachęcam do wypróbowania. Dodam jeszcze, że wypiek pozbawiony jest jajek, bo to właśnie je doskonale zastępuje mus z dyni. Warto przygotować więcej musu  dyniowego, zamrozić i w odpowiedniej chwili wykorzystać:)
Składniki na ok. 8 bułeczek:
  • 1 łyżeczka drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1/4 szkl. mleka
W miseczce rozkruszyć drożdże, dodać cukier i zalać wszystko letnim mlekiem. Wymieszać tak, żeby rozpuścić drożdże i odstawić na czas przygotowywania pozostałych składników.

  • niecała szkl. musu z dyni*
  • 3 szkl. mąki (użyłam pół na pół pszennej pełnoziarnistej i zwykłej)
  • 4 łyżki oleju 
*jak zrobić mus z dyni: polecam odmianę hokkaido; piekarnik nagrzać do 200 st. C. Dynię ze skórką pokroić w półksiężyce, usunąć łyżką pestki. Wstawić do piekarnika i piec aż dynia będzie mięciutka, ok. 30 min. (w zależności od wielkości kawałków). Ostudzić, obrać ze skórki i zblendować. Odmierzyć 1 szkl. Resztę musu można poporcjować i zamrozić.
W misce umieścić mus, mąkę, olej oraz drożdżowy rozczyn. Zgnieść całość ręką. Ciasto powinno być elastyczne i zwarte. Gdyby było zbyt klejące, dodać więcej mąki. Ciasto uformować w kulę pozostawić w misce, przykryć ściereczką i odstawić do czasu aż nieco podrośnie.

Nadzienie:
  • 1,5 szkl. daktyli
  • 1 łyżka masła orzechowego
  • 1 jabłko, niewielkie
  • 1-2 łyżeczki cynamonu
  • kilka kropel syropu klonowego
Suszone  daktyle zalać wrzątkiem i odstawić na 15 min, żeby zmiękły. Po tym czasie, odlać wodę, ale nie trzeba dokładnie odciskać, może zostać nieco wody z moczenia. Dodać masło orzechowe i zblendować całość na krem. Jabłko obrać i pokroić w drobną kostkę. Piekarnik nagrzać do 200 st. C.
Wyrośnięte ciasto rozwałkować, rozsmarować krem daktylowo-orzechowy, obsypać kawałkami jabłka i posypać hojnie cynamonem. Zwinąć ciasto w rulon, zaczynając o krótszej strony. Przekroić grulon na pół a każdą z połówek na 4 części. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia, ułożyć bułeczki nadzieniem do góry, zachowując odstępy między kawałkami. Wierzch bułeczek skropić syropem klonowym. Piec ok. 20 min. do zrumienienia. 


środa, 7 września 2016

CZEKOLADOWA CHMURKA

Przedstawiam ciasto, które jest moim hitem wakacyjnym! Robiłam je już 3 razy, ale dopiero teraz udało mi się wykonać zdjęcia;) To prawdziwa petarda;) Spód bez grama mąki i cukru oraz delikatny, rozpływający się mus czekoladowy. Połączenie idealne. Deser, z pewnymi modyfikacjami, zaczerpnięty od vegenerat-biegowy. Schłodzone ciasto będzie doskonałym uzupełnieniem nadchodzącego upalnego weekendu, zachęcam zatem do skorzystania z przepisu. 
Składniki:
  • niepełna szkl. słonecznika
  • 0,5 szkl. płatków owsianych
  • 1 szkl. daktyli* 
  • 1 szkl. wiórków kokosowych
  • 1 łyżka kakao
  • 2 łyżki oleju kokosowego (w stałej postaci)
Słonecznik, płatki owsiane rozdrobnić w malakserze. Dodać daktyle i ponownie rozdrobnić. Przełożyć masę do większej miski, dodać wiórki kokosowe, kakao oraz roztopiony olej kokosowy. Wymieszać całość dłonią. Wyłożyć masę na formę do tarty i dokładnie wylepić jej dno i boki, dociskając mocno łyżką. Włożyć formę do lodówki.

*ze świeżych daktyli trzeba usunąć pestki. W przypadku daktyli suszonych, należy zalać je wrzątkiem i odstawić na 15-20 min. celem zmiękczenie. Następnie dokładnie odcisnąć z wody.

Mus:
  • 2 puszki schłodzonego mleka kokosowego (najlepiej, żeby stało całą noc w lodówce)
  • 2 tabliczki gorzkiej czekolady (min. 70%)
  • 3 łyżki syropu z daktyli/miodu/syropu klonowego
  • do dekoracji: np. 2 figi, kilka jagód goji 
Stałą, białą część mleczka kokosowego przełożyć do rondelka i podgrzać (pozostałą wodę można wykorzystać do zielonych koktajli). Dodać połamaną czekoladę i mieszając podgrzewać do całkowitego rozpuszczenia. Pod koniec dodać syrop daktylowy. Mus nieco wystudzić i wylać na spód. Włożyć całość do lodówki i schłodzić najlepiej całą noc. Po 2-3 godz., gdy masa nieco stężeje, udekorować ciasto kawałkami owoców.
Przechowywać deser w lodówce.



poniedziałek, 5 września 2016

KOTLETY Z CIECIERZYCY I SZPINAKU

Chyba powoli staję się nudna, ale kotlety ze strączków są: super smaczne, szybkie w przygotowaniu, zdrowe, sycące i w dodatku uzależniające! Dzisiejszy obiad należał do cieciorki. Ja wykorzystałam namoczoną przez noc, ale można użyć gotowej ze słoika lub z puszki, jednak przed użyciem należy ją obficie wypłukać pod bieżącą wodą.  Przepis pochodzi ze strony: www.veganricha.com
Składniki na ok. 7-8 kotlecików:
  • 2 szkl. ugotowanej ciecierzycy
  • 3 porządne garści świeżego szpinaku  
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżka słonecznika
  • 5 łyżek płatków owsianych
  • 1 duże jajko
  • 1 łyżka oliwy 
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • sól, pieprz
  • szczypta chilli 
  • 0,5 łyżeczki suszonego oregano
  • oliwa do smażenia
Odsączoną ciecierzycę rozdrobnić w malakserze, ale nie za drobno, mają pozostać wyczuwalne grudki. 
Na patelni rozgrzać odrobinę oliwy, wrzucić szpinak i dusić aż zwiędnie. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i smażyć dopóki woda nie wyparuje. 
W malakserze rozdrobnić płatki owsiane oraz pestki słonecznika.
W misce umieścić wszystkie składniki i wymieszać. Zwilżoną dłonią formować kulki i delikatnie je rozpłaszczyć. 
Smażyć kotlety na rozgrzanej oliwie, na średnim ogniu przez ok. 5 min. z każdej strony, gotowe odsączyć na papierowym ręczniku. Podawać w dowolną surówką.