Podaję przepis na sałatkę, która furory na przyjęciu nie zrobi, ale jest idealna do zapakowania w pojemnik i zjedzenia w pracy/podróży, głównie dlatego, że na zimno smakuje chyba lepiej niż na ciepło. Poza tym jest prosta w przygotowaniu i treściwa, dzięki węglowodanom w postaci makaronu.
Składniki na 2-3 porcje:
- pół paczki makaronu (ja użyłam pełnoziarnistych świderków)
- opakowanie rukoli
- pół słoiczka suszonych pomidorów (warto wybrać te, które w składzie nie mają glutaminianu sodu i substancji konserwujących; firma Ole! i LaROSSA mają suszone pomidory i olej rzepakowy lub słonecznikowy, w dodatku Ole! ma przystępną cenę).
- pół słoiczka ciemnych oliwek
- jedna mozarella
- 2 łyżki słonecznika
- sól, pieprz
Makaron ugotować al dente; rukolę umyć, osuszyć i wrzucić do miski. Dodać pokrojone na kawałki pomidory, oliwki i mozarellę. Do całości dodać ugotowany makaron, można polać odrobiną oleju ze słoiczka z pomidorami. Doprawić solą i świeżo zmielonym pieprzem. Posypać pestkami słonecznika.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz