Pastę z bobu odkryłam w zeszłym roku i od razu wiedziałam, że nie obejdę się bez niej w przyszłym sezonie. Z niecierpliwością wyczekiwałam na woreczki z bobem w warzywniakach i oto jest! Pasta banalna w przygotowaniu. Myślę, że zaskoczy i zwolenników i tych nastawionych nieco sceptycznie do bobu;) Można ją jeść rozsmarowaną na kromce chleba, na naleśniku, picie, jako dodatek do kotlecików warzywnych lub po prostu samą! Polecam.
Składniki na jedną miseczkę:- 1 woreczek bobu (czyli 0,5 kg lub 2 szkl. ugotowanego i wyłuskanego bobu)
- 5 kawałków suszonych pomiorów
- 1/3 szkl. wody
- sól, pieprz
- szczypta chilli
Bób zalać wodą, dodać pół łyżeczki soli i zagotować. Gotować do miękkości, ok. 5 min., czas zależy od bobu - im młodszy, tym krótszy czas gotowania. Odcedzić, przelać zimną wodą. Po ostygnięciu obrać. Umieścić w misce, dodać pokrojone suszone pomidory, wodę oraz przyprawy. Zmiksować całość na gładką masę. Można posypać np. chia, czarnuszką czy porwanymi listkami mięty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz